Problem z receptą

Lekarze nie szczędzą czasu pacjentów na rozmowy z aptekarzami i parokrotne wracanie po uzupełnienie recept. Zdarza się niewyraźne pismo lekarza, blada pieczątka, niedopisany PESEL, a nawet brak podpisu. W takim przypadku należy wrócić się do okienka lub gabinetu lekarskiego. Niestety to nie koniec zmartwień, bo brak jakiegoś leku refundowanego wypisanego na recepcie to też wydarzenie na porządku dziennym. Pacjent powinien pilnować wystawiającego receptę, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę z braków i niedociągnięć. Pamiętać należy o uzupełnionych swoich danych z PESELEM, pieczątce z której można odczytać adres ZOZ-u i dane wystawiającego, podpis lekarza. Z brakiem leków można sobie poradzić w różny sposób:
- poszukać apteki w której produkt leczniczy będzie na stanie,
- poprosić o zamiennik leku (nawet w niższej cenie),
- poprosić o zamówienie leku (w przeciągu paru godzin powinien dotrzeć do apteki),
- poprosić lekarza o wypisanie każdego leku na osobnej recepcie (wtedy można wykupywać leki “na raty”).
Ten ostatni sposób wydaje się być bezzasadny, ale nie jeden pacjent o to prosi, bo nie zawsze jednocześnie kończą się leki w jego apteczce. Niektórzy nie chcą wydawać jednorazowo dużej sumy pieniędzy.
Obecne przepisy pozwalają farmaceucie na zamianę leku z recepty na inny lek o takim samym składzie chemicznym. Zamienniki takie nie są “gorsze”, bo na to nie pozwala prawo farmaceutyczne. Jednak faktem jest, że różni pacjenci, różnie na dane leki reagują.

Dodaj odpowiedź